- Nie, Koziorożcem.
Rosyjski prezydent zwiedza zakład pracy. Podchodzi do nich głos trzeciego:
- Ej, bo nie pójdę!
Zawiozła rodzina do szpitala trupa na sekcję zwłok. Po godzinnej pracy z gabinetu wychodzi lekarz w zakrwawionym kitlu i mówi ocierając pot z czoła:
- Ciężko było, ale będzie żył.
Przychodzi zajączek i pyta stro:
- Kto pomalował mojego konia na zielono. Wtedy księżniczka zawoła: "Hej, rycerzu, widzę, że masz zielonego konia!", a ja jej odpowiem: "Zielonego, nie zielonego, ale chętnie bym cię bzyknął". Jedzie rycerz, a księżniczka spyta: "Gdzie tak pędzisz rycerzu?", a ja jej odpowiem: "Pędzę, nie pędzę, ale chętnie bym cię bzyknął". Przejechał rycerz, ale księżniczka i tym razem nie zwróciła uwagi. Rycerz myśli po raz trzeci: pomaluję mego konia na zielono. Wtedy księżniczka zawoła: "Hej, rycerzu, widzę, że masz zielonego konia!
Dziewczyna mówi do chłopca:
- Wiesz, małpy potrafią krzyczeć tak jak ludzie. Słyszałeś kiedyś?
- Nie, krzyknij.


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 70 71 72 73 74 10313 10314 10315