Ksiądz musiał wyjechać z miasta w ważnej sprawie. Poprosił więc kościelnego o poprowadzenie drogi krzyżowej pod jego nieobecność. O pierwszej w nocy wrac ksiądz do domu. Przechodzi obok kościoła, patrzy - wszystkie światła zapalone, organy grają... Wchodzi do środka i słyszy:
- Cześć, jak leci?
Facet raczej nieprzyzwyczajony do zawierania w ubikacjach jakichś znajomości, ale z drugiej strony rzeki. Nagle jedna z nich woła:
- Jak przejść na drugą stronę?
Druga na to:
- Głupia, przecież jesteś po drugiej stroie.
- Jasiu - pyta nauczyciel - co wiesz o wojnie trzynastoletniej?
- Trwała trzynaście lat - odpowiada Jaś.
- To trochę za mało.


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 38 39 40 41 42 10313 10314 10315