Na fizyce nauczycielka stara się wytłumaczyć uczniom prawo tarcia. W tym celu prosi:
- Weźcie potrzyjcie ręka o rękę. Dobrze, i co powstaje?
- Takie małe czarne wałeczki...
Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi:
- Tego się nie dawytłumaczyć... Oj, nie da się tego wytłumaczyć... Oj, nie da się tego wytłumaczyć... Oj, nie da się tego wytłumaczyć...
Barman, ciekawy o co chodzi, próbuje dociekać:
- Panie, powiedz pan, może jakoś razem wytłumaczymy...
- Nie, nie próbuj pan, tego się po prostu nie da wytłumaczyć.
- Ale opowiedz chociaż!
- Dobra, więc tak: jestem rolnikiem i dwa dni temu poszedłem do lasu. Idę sobie, idę, aż patrzę - daleko pod drzewem stoi Lenin...
- Oj, Jasiu, to był pewnie jeleń?


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 2617 2618 2619 2620 2621 10313 10314 10315