- Nie gadaj, tylko jedz!
Ksiądz musiał wyjechać z miasta w ważnej sprawie. Poprosił więc kościelnego o poprowadzenie drogi krzyżowej pod jego nieobecność. O pierwszej w nocy wrac ksiądz do domu. Przechodzi obok takiego skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam wielka kupa. Woła:
- Janie!
- Ja też nie wiedziałem - mówi biegnący obok pies.
Nowy pracownik pierwszego dnia stanął przed trzema kupami mięsa i pyta kierownika:
- Ta pierwsza kupa to na co?
- To na kiełbasy które pójdą na zachód.
- Co mam robić?
- Wlej wiadro wody.
- A ta druga kupa?
- To na kiełbasy, które pójdą na wschód.


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 24 25 26 27 28 10313 10314 10315