- Teściowa mnie zbiła.
- Jak by mnie teściowa tak zbiła, to ja bym ją poćwiartował!
- A ty myślisz, że co ja tu niosę?
Śnieg leży na stokach. Przed chałupą stoi baca w samych spodniach. Idą turyści i pytają:
- A jak on chciał?
- Jak chciał?... Na kredyt!
- Czy to straż pożarna?
- Tak, słucham.
- Pali się nasze mieszkanie!
- Już jedziemy, podtrzymujcie ogień.
Kobieta prowadzi samochód. Nagle dostrzega na słupie elektromonterów i mówi do siebie pogardliwie:


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 1820 1821 1822 1823 1824 10313 10314 10315