- Tak, o ścianę.
- A czy oskarżony wcześniej napastował panią?
- A gdzie, panie. Na sucho!
- Gdzie jest mój ser?
- Starłam na pizzę.
- To nie miałaś tarki?!
- Teraz zostałś mi tylko ty! - powiedział diabeł.
Amerykanin przytakuje. Polak:
- Aha...
Temperatura 140 stopni... Gorąco... panowie nie wytrzymują, już chcą wychodzić, nagle Polak wstaje, kuca, nadyma się i krzyczy:
- Na zebry, babciu, na zebry!


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 14 15 16 17 18 10313 10314 10315