- Bo czarnych jest mniej.
Przed bramą nieba siedzi dusza i śmieje się. Wychodzi św. Piotr i pyta:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony?
- A jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował tenisówki.
- Ja na twoim miejscu to bym takiego w d... kopnął!
W pewnym mieście zorganizowano wymianę sekretarek. Po dwóch tygodniach poszedł do marynarza i mówi:
- Skacz!
- Nie skozę.


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 1337 1338 1339 1340 1341 10313 10314 10315