- Nie.
- A co, ciepło wam?
- Nie.
- A do kogo?
- A, co ci będę mówił. I tak go nie znasz...
Facet 10 lat siedział w więzieniu. Zbiera się właśnie do wyjścia na wolność, kiedy strażnik przynosi mu list od żony. Facet otwiera list i czyta: "Jak będziesz szedł do domu, to kup chleb, masło i trzy kilogramy
ziemniaków".
- I co, masz ten pilnik, który włożyłam ci do tortu? - pyta żona podczas widzenia z mężem w więzieniu.
- Tak, mam. Jutro mnie biorą na operację...
Gość w restauracji, oganiając się przed muchami:


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 10311 10312 10313 10314 10315